Blog
Lodowcowe Pole
Alpejski
23 obserwujących 216 notek 361863 odsłony
Alpejski, 18 maja 2017 r.

Niemcy nie piszą nowej historii

2447 34 1 A A A
Ilustracja z podręcznika gimnazjalnego do nauki historii, wydawnictwa "Klett".
Ilustracja z podręcznika gimnazjalnego do nauki historii, wydawnictwa "Klett".

PS. 20.05. 2014 Tym razem wyjątkowo ps. przed tekstem. Okazało się, że chodzi o podręcznik do nauki historii w Bawarii! Ilustracja którą widziałem w prasie zatem była błędna. Tak więc część moich rozważań dotycząca Saksonii jest nieaktualna. To rzeczywiście skandaliczna sprawa bo nikt do tej pory na to nie zwrócił uwagi. Do jasnej cholery! Polacy mieszkający w Bawarii gdzie mieliście oczy?! Czego baliście się dając do nauki dzieciom podręcznik, z którego wynika że polskie obozy działały od 1938 roku??? No i dodam, że należy podjąć działania prawne przeciw autorom podręcznika. Idiotą można być prywatnie, ale jak się pisze podręcznik to należy spodziewać się konsekwencji własnego idiotyzmu. I do tego będę namawiał RDI aby podjąć wszelkie działania doprowadzające autorów przed oblicze sądu. Sam deklaruję włączenie się w tę sprawę. A autorów podręcznika saksońskiego przepraszam za błędne podejrzenia. Tekst pozostawiam przekreślając błędne sformułowania.


Niemcy nie piszą nowej historii - ale dodam, że warto pilnować bo zatwardziałych kłamców nie brakuje.


Z zaskoczeniem przeczytałem dziś notkę „Pogodnego” o tym, że Niemcy piszą historię na nowo, a niemieccy uczniowie uczą się o „polskich obozach koncentracyjnych”. Jako ilustracja w notce Pogodnego została zamieszczona fotografia przedstawiająca podręcznik do klasy 11 szkoły na poziomie gimnazjalnym (tzw. Oberstufe). Wydany przez wydawnictwo „Klett” w 2008 roku podręcznik jest przeznaczony do nauczania historii w Saksonii, czyli Kraju (Landzie) należącym do dawnych terytoriów NRD.

Moje zaskoczenie jest tym większe, że znam podręczniki wydawane przez wydawnictwo „Klett” i nigdy nie miałem do nich zastrzeżeń. Jako członek Reduty Dobrego Imienia, trochę czułem się odpowiedzialny za to przeoczenie, więc popędziłem do piwnicy, aby wyciągnąć podręczniki, które ja posiadam. W żadnym z nich nie znalazłem podobnej informacji…

Ale są to podręczniki, które wykorzystywane są w tzw. starych Landach, czyli na terenie „dawnej Bundesrepublik”.

A więc to nie moje przeoczenie, albo zawartość podręcznika saksońskiego (tu powinno być bawarskiego 20.05.2017) jest diametralnie różna? Co się, zatem dzieje? Jeśli wspomniana informacja rzeczywiście znajduje się w podręczniku saksońskim to mamy wyraźny dowód na to, że w Niemczech nadal narasta problem „nowych Landów”, czyli terytoriów dawnego NRD, które obecnie są matecznikiem wszelkiej maści neonazistów.

Zatem przedstawię Wam jak uczy się historii w szkołach gimnazjalnych na zachodzie Niemiec.

Nieznającym systemu niemieckich szkół muszę wyjaśnić, że tu obowiązuje trzystopniowy system kształcenia. Po szkole podstawowej (Grundschule) uczniowie otrzymują rekomendacje do jednej ze szkół ponadpodstawowych. I tak uczeń mało zdolny dostaje rekomendację do szkoły kończącej kształcenie na poziomie dawnych szkół zawodowych, czyli Hauptschule. Trochę bardziej zdolni otrzymują rekomendacje do Realschule, która kończy się na poziomie 10 klasy, bez matury. Uczniowie ci mogą, jeśli chcą i wykazują się zdolnościami, kontynuować potem naukę w szkołach maturalnych. Najzdolniejsi uczniowie dostają zaś zaraz po Grundschule rekomendację właśnie do szkół maturalnych czyli gimnazjów. Zatem jeśli wspomniany cytat pochodzi z podręcznika do 11 klasy to rzeczywiście mamy tu do czynienia z poziomem maturalnym.

Przyjrzyjmy się podręcznikom, które obowiązują na zachodzie Niemiec. Na ilustracjach widzicie skany wykonane z podręcznika wydanego przez „Kletta” w 2014 roku. Jest to czwarty i ostatni podręcznik do nauki historii w kursie gimnazjalnym. Wybrałem te strony, które mówią o Holokauście i napaści Niemiec na Polskę. Oczywiście informacje o Polsce pojawiają się jeszcze w wielu miejscach tego podręcznika; jak choćby wizyta Kanclerza Willy Brandta w Polsce w 1970 roku i kwestia granic wschodnich. Jest też Solidarność, stan wojenny i 1989 rok.

Już, kiedy przedstawia się wybuch wojny pojawiają się informacje o terrorze, jaki Niemcy wprowadzili na ziemiach okupowanych i systematycznej eksterminacji ludności Polski. Sam wybuch wojny zilustrowany jest karykaturą Hitlera i Stalina na ślubnym kobiercu.

Podbój – wyzysk – zagłada: druga wojna światowa do 1943 roku.

Powyższy tytuł 11 rozdziału podręcznika, który tu częściowo zacytuję.

- Po niemieckim napadzie na Polskę, Anglia i Francja wypełniły zobowiązanie sojusznicze i wypowiedziały Niemcom wojnę, jednak nie wykonały żadnych kroków wojennych. Polska musiała walczyć samotnie na dwóch frontach przeciw Niemcom i Związkowi Sowieckiemu. W przeciągu paru tygodni, niemieckie dywizje pancerne przetoczyły się przez kraj, który według paktu Hitler-Stalin został podzielony pomiędzy Niemcami a Związkiem Sowieckim. Bezpośrednio po Wermachcie na zajęte tereny ściągnęło SS, które wywoziło wielu Polaków na przymusowe roboty do Niemiec, przygotowało w miastach żydowskie getta, i rozpoczęło systematyczne mordy, przede wszystkim Żydów, ale również arystokracji, duchownych, naukowców i techników. Cała polska elita miała być zgładzona.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Są sytuacje kiedy nie wolno milczeć.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Mniam mniam mniam! Pyta się facet takiej co pod Sejmem się rozkłada - czy pani dziś brom...
  • Edward Zawadzki PiS wybrał metodę szybkiego zabiegu chirurgicznego, rodem sprzed anestezji....
  • Marta Luter "O Polskę mi chodzi. Nie o jakieś tam .... Nie po to kości przodków bieleją od...

Tagi

Tematy w dziale Polityka